Strona główna Laserowa depilacja-hit czy kit?

Laserowa depilacja-hit czy kit?

20151203_105320

Kto z nas lubi nadmierne owłosienie? No nikt! A kto lubi uporczywą walkę z nim? Też nikt. Żyjemy jednak w czasach, w których gładka skóra  stała się  normą. To już nawet nie moda,  to styl życia, higiena osobista i estetyka ciała.

Na przestrzeni lat stworzono nam wiele możliwości w walce ze zbędnym owłosieniem. Począwszy od zwykłej maszynki do golenia (podbieranej mężowi), poprzez kremy do depilacji, woski, depilatory aż do depilacji laserowej.

Przeszłam już prawie całą drogę i ciągle miałam dyskomfort w tej walce. Maszynka do golenia wydaje  się najszybszym choć nie tak doskonałym wyborem. Jej używanie tylko wzmacnia nasze odrastające włoski, a największym problemem moim zdaniem są po jej użyciu wrastające włoski oraz zapalenie mieszków włosowych.

Kolejnym sposobem są kremy do depilacji. Nie są skomplikowane, jednak wymagają czasu, którego mi wiecznie brak.

Dalej mamy woski do depilacji. W moim przypadku, czyli pękających naczynek nie jest on wskazany. Niestety nie każda kosmetyczka Was o tym uprzedzi.

To może depilator? Tak, mam do dzisiaj schowany głęboko w szafie. Nie potrafię przyzwyczaić się do tego bólu i niestety wrastających włosków.

Pozostała więc ostatnia możliwość a wraz z nią szansa na trwałe (tak! trwałe) pozbycie się włosków. Szykowałam się do niej długo, myślałam, analizowałam i stwierdziłam, że najwyższy czas. Cena na pierwszy rzut oka może zaskoczyć 199 zł, jednak, gdy policzyłam, że na zabieg woskiem wydaję miesięcznie 40 zł to w skali roku mamy już 480 zł! Do tego muszę doliczyć czas poświęcony na pobyt u kosmetyczki, umawianie się na ostatnią chwilę i związane z tym nerwy. Co mnie jeszcze przekonało do depilacji laserowej? Szansa na trwałe usunięcie owłosienia po zaledwie 3-5 zabiegach. Wyobrażacie to sobie? Tylko trzy lub pięć zabiegów i koniec :).

Wybrałam znany i sprawdzony salon Laser DeLux przy ul. Lubickiej 37 w Toruniu. Uprzedzono mnie, że skóra powinna być gładka, dobrze też gdy jest odpowiednio nawilżona. W moim przypadku nie było wyjątkowego nawilżania skóry przed zabiegiem. Sam zabieg na łydki trwał ok. 30 minut. Lekki dyskomfort czułam jedynie w miejscu, gdzie jest mniej tkanki tłuszczowej. Pani kosmetolog użyła do tego celu dwóch głowic o różnych wielkościach aby dokładnie wykonać depilację. Po zabiegu zalecono mi dodatkowe nawilżanie. Co mnie zaskoczyło? Brak zaczerwienienia, choć byłam na nie przygotowana. Odliczam więc 8 tygodni do kolejnego zabiegu i mojej wiecznie gładkiej skóry. Pamiętajcie, że jesień i zima na najlepszy czas na rozpoczęcie depilacji laserowej. Ja, mam zamiar zdążyć przed latem.

Redakcja

Mama Po Toruńsku

Historie Mam…Historię mam

  • kasia-ogorek4 Kasia Ogórek i jej DIY

      Kasia Ogórek – autorka największego i najpopularniejszego bloga DIY w Polsce twojediy.pl. Nazywana Królową DIY i Vine. Tworzy niesztampowego […]

  • Basia Bielanik 171 q (1) Basia Bielanik – Mama Mocy!

    Basia Bielanik – z wykształcenia nauczyciel języków romańskich, z zamiłowania mama, z metryki 37 letnia kobieta, stan cywilny mężatka. Zafascynowana […]

  • dariateus W Toruniu łączy pasję z pracą- poznajcie Darię Teus!

    Daria Teus- stworzyła Pracownię Artystyczną Uszyjmisie w Toruniu, połączyła pasję z pracą, macierzyństwo z własną działalnością. Poznajcie jej drogą do […]

Ostatnie ogłoszenia

Ostatnie artykuły

Reklama

Partnerzy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij